Najpiękniejszy rynek i plac 2011 roku



Parowozjada 2010
Mount Everest
Kazbek
Międzynarodowe Targi Poznańskie 2010
Dni Jeleśni 2010









ARCHIWUM
WASZE TRASY
KONTAKT
Nasze sukcesy
Nasze sukcesy
Nasze sukcesy
Nasze sukcesy
Nasze sukcesy





    
Wszyscy ludzie Napoleona
Jak co roku przedstawiciele naszej redakcji gościli na rekonstrukcji bitwy pod Austerlitz. Niemal równo 206 lat po najwspanialszym zwycięstwie militarnym cesarza, w dniach 2-4 grudnia zjechali się do Sławkowa koło Brna na Morawach miłośnicy epoki napoleońskiej. Najważniejszym dniem jest jak zwykle sobota. Rano na rynku w Sławkowie (dzisiejsza nazwa Austerlitz) cesarz Napoleon przyjął paradę wojska francuskiego.
 
        
 

Listopad na barce
Późna jesień to pora siedzenia w ciepłym domu, a nie włóczenia się łodzią po północnoeuropejskich kanałach, mało ciekawych pod względem turystycznym. A jednak czasem człowiek zrobi coś nie typowego i potem … nie żałuje. Wakacje już dawno minęły, gdy Łukasz Krajewski zadzwonił z propozycją: - Szukam załogi na barkę. Chodzi o to, aby przeprowadzić ją z Belgii przez Ren do Niemiec.
 
 
 
Stubai i Hintertux - polskie lodowce tyrolskie
Trasy gładkie jak stół, śnieg, skrzący się we wczesnojesiennym słońcu... Stubai już od września otwiera swe nartostrady dla tych, którzy nie mogą doczekać się pierwszych szusów. A Hintertux w ogóle ich nie zamyka. Nawet w czerwcu, kiedy mało kto myśli o nartach, na Hintertuxie ojczystą mowę słychać często.
      
 
Tossa de Mar - piękność Costa Brava
Większość Polaków odpoczywa-
jących w okolicach Barcelony wybiera jedną z miejscowości leżących na wybrzeżu, pomiędzy Barceloną a Lloret de Mar. Zaletą tego wyboru jest położenie nad morzem oraz bliskość stolicy Katalonii. Jedną z takich miejscowości jest Santa Susanna położona między bardziej znanymi – Pineda de Mar i Lloret de Mar.
 

 
Kawałek Afryki na wyspie
Po zejściu ze szczytu najwyższej góry w Afryce postanowiliśmy popłynąć na najbardziej niezwykłą afrykańską wyspę - Zanzibar. Autobus z Arushy do Dar as Salaam dopadamy w ostatniej chwili. Jeszcze wczoraj schodziliśmy z Kilimanjaro, a dzisiaj przechodzimy „taranem” przez kordon biletowych spekulantów i lądujemy na promie łączym ze sobą dwa światy - kontynentalną „czarną” Afrykę z wyspą będącą od wieków centrum gospodarczym i kulturalnym w regionie.